Psychologia · 1 min czytania
Wizyta
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wtargnęli bez zapowiedzi Bezceremonialnie wyważając drzwi Głuchy, niewidomy, pogrążony we śnie Byli podobni do mnie-zagubieni, nie źli Gwałcili, kopali, wywlekli na ulicę Smakowałem językiem własną, plugawą krew Bezlitosne powietrze mroziło mi skórę Leżałem w mistycznym kręgu, w uszach słysząc ich śmiech Krzyczałem, by bili mocniej, marzyłem, by poczuć…