Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 9 min czytania

Wizyty

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Co się dzieje? - spytała - To zwykła burza, śpij. - odpowiedziałem Po 20 minutach... - Nie mogę. - Postaraj się. Jutro jest pracowity dzień, oboje musimy być wypoczęci. - Wiem, wiem... Dobranoc. Jak można życzyć komuś dobrej nocy o 5 nad ranem z perspektywą przespania tylko godziny? - Śpisz? - Teraz już nie. Ciekawe czemu. Spróbuj zasnąć chociaż na te 20 minut, które nam zostały, a jeśli nie możesz, to pozwól innym trochę pospać, jeśli mogą.

Wydawało mi się, że tylko zamknąłem oczy, a bezlitosny dźwięk budzika dobiegł do moich zmęczonych wysłuchiwaniem marudzenia mojej siostry uszu. Muszę poważnie porozmawiać z rodzicami o oddzielnym pokoju. Koniecznie. Cisnąłem budzikiem o ścianę.

Wstałem. Moja marudna współlokatorka już od dawna siedziała w łazience od pięciu minut szorując zęby. Gdy w końcu uświadomiłem jej, że za chwilę i tak wypije kawę i to, że tak starannie i pracowicie pozbawiała się szkliwa szczotkując umyte wcześniej zęby suchą szczoteczką jej nie pomoże, załamana i zirytowana zeszła na dół na śniadanie. Wziąłem prysznic. Umyłem zęby. Zszedłem na śniadanie, gdzie moja podekscytowana siostra kończyła właśnie swoje śniadanie. Nie wiem co pożywnego jest w płatkach śniadaniowych. Postanowiłem jej o tym nie informować. Wyciągnąłem mrożonego hamburgera z zamrażarki i skierowałem się ku mikrofalówce, mojej najlepszej przyjaciółce, zawsze podgrzewającej hamburgery z dokładną precyzją. Oczywiście nie obeszło się bez reprymendy od mojej kochającej mamusi, która chcąc poznać smak bycia "Wielkim Bratem" założyła w całym domu monitoring i radiowęzeł, by mieć możliwość obserwowania wszystkiego i wszystkich, i wrzeszczeć na nich bez powodu. Chyba że powodem możemy nazwać wejście do domu lewą nogą... Była godzina 7:00 - pora, w której ojciec je swoje drugie śniadanie w pracy. Był szefem dobrze prosperującej stacji telewizyjnej. Czy to nie dziwne, że mając 18 lat i tyle pieniędzy wciąż musiałem dzielić pokój z siostrą? Podczas gdy wiele pokoi było zupełnie bezużytecznych, ja gniłem w pokoju z przewrażliwioną na własnym punkcie siostrą...

Nie miałem przyjaciół, kilku znajomych, lecz nie były to wielkie przyjaźnie, jak to mówią, "na śmierć i życie". Z resztą, nie pragnąłem ich. Przyjaciel to głupek, który naiwnie opowiada ci o swoich sekretach, które i tak przecież cię nie obchodzą. Ludzie twierdzą, że nie ma życia bez przyjaźni. A oto jestem, żyję i mam się dobrze. Ja twierdzę inaczej. Nie ma życia, bez technologii. Odkąd tylko jestem na świecie, fascynuje mnie technologia. Nie, że chcę ją tworzyć. Chcę jej używać. Tyle. Świat bez pasków odchudzających, odtwarzaczy mp3, czy chociażby rozpuszczalnej kawy jest moim wyobrażeniem piekła, w które z resztą i tak nie wierzę.

Każdy dzień mija tak samo. Wstaję, odgrzewam hamburgera, dostaję reprymendę od mamy, usadawiam się wygodnie przed telewizorem i czekam aż stanie się coś ciekawego. Oczywiście nie wiedziałem, że coś ciekawego stanie się tak szybko.

To miał być kolejny dzień, kolejny hamburger, kolejne wrzaski matki, kolejne mycie zębów siostry. Pytanie brzmi: czemu taki nie był? Muszę zacząć od tego, że obudziłem się jak zawsze o tej samej godzinie.

Ze zdziwieniem stwierdziłem, że w moim pokoju nie ma mojej siostry. Poszedłem do łazienki. Pusto. Kuchnia? Pusto. Cóż. Odpocznę sobie od niej. Wyciągnąłem 5 hamburgerów z zamrażarki. Cisza. Co się dzieje? Nikt nie przypomni mi, jakie są szkodliwe? Nikt nie nawrzeszczy na mnie? Odpocznę i od matki. Od ojca nie muszę odpoczywać, bowiem najczęściej widuję wieczorami, gdy jak zwykle, z tonem ociekającym wymuszonym zainteresowaniem pyta: "A co w szkole?".

W głowie zaświtała mi wielka, szalona i co najważniejsze prawdziwa myśl. Byłem sam w domu. Mogłem robić na co tylko miałem ochotę. Mogłem bez chwili wahania założyć dwie różne skarpetki i miałem pewność, że nikt za to nie nawrzeszczy na mnie dostarczając przy tym ogromnej rozrywki sąsiadom, którzy słyszą każdą reprymendę matki. Nie musiałem tłumaczyć siostrze, że jeżeli będzie czesała swoje…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%