Inne · 2 min czytania
Woń letniego jutra
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tryska wolność, czuć rozpustę. Na tej ziemi przyjdzie zgnuśnieć Rozmarzonych oczu para wciąga łez prawdziwych krocie Twarz zmarszczona w dłoniach twoich ściera myśli posolone Myśli które szczypią palą Czas je zalać obcą falą
Rozmyślanie twe przemija przyjmujemy rację tłumu W myśl zasady wbrew uczuciom Tak by serca zabić kłucie W otoczeniu czuć pieniądze Forsę którą czas rozpuści Forsę którą lędźwie twoje przyjmą zimno i nieczysto
Kropla krwi a może i smutku Spływa po policzkach w dół W dół głęboki i ponury Twej przeszłości…