Wojna · 1 min czytania
Woniący kofeiną poeta
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Co za śmietnik! A może woniący kofeiną poeta Wypalając kolejnego papierosa Powiedziałby nawet Że to cholerna prawda! I że świat to wielka, brudna rzeka. A potem zaparzyłby sobie mocną kawę.
Wszystko płynie! Zawołałby wesoło A potem znów zakasłałby gruźliczo Przeglądając swoje czarne notatniki I wcale nie obchodziłyby go ziemskie bieguny Pomyślałby, że ten głupi kalendarz to przecież Gówno prawda!
Wojna to pokój Stwierdziłby pewnie poeta,…