Inne · 2 min czytania
Wpływ i smiech
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Za co? Przez co ta tragedia. Za jakie grzechy białe szpitalne ściany. Ten zapach formaliny. Dziewięć grobów. Nie dla niego. Ona płacze, czy nie widzicie? Czy On nie widzi? Czy rozgrzał się tak w swoim cholernym eterze, że wisi mu los dobrych i cnotliwych? (podobno ich miało być królestwo niebieskie) Zajęte. Przez komornika. (a na Ziemi?) Windykacja. Bardzo nam przykro. Słychać ciągły dźwięk urządzenia. Płacz. Bieg tych, którzy w ratowaniu dobrych i sprawiedliwych zastępują leniwego Boga. Przyśpieszony oddech tych, którzy jeszcze żyją. Elektrowstrząsy. Raz.
Pamięć. On z nią za rękę. Razem nie do pokonania. Piękna miłość.
Dwa.
Leniwy strumień krwi przestaje płynąć i zamienia się w jezioro łez. Plany. Dom, dzieci. Tak pięknie. Rzucił się by ratować, kolejny zastępujący Boga. Bohater. Teraz z raną ciętą klatki piersiowej.
Trzy.
Śmierć nie puka w szybę. Wchodzi. Spokojny staruszek z kosą. Bez unijnych dotacji.…