Psychologia · 2 min czytania
WRACAJMY DO DOMU, LEE
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lee, wracajmy do domu.
Uczono nas, że są lepsi gorsi. A ci lepsi, to my. My, czyli ja i Lee. Ze powinniśmy dbać o siebie i nie zawracać sobie głowy resztą. Bo cała reszta, to ci gorsi.
Jest kwadrans do trzeciej. Ktoś kopie mnie w plecy. Przewracam się. Myślę o swojej żonie. Kto jej powie że zginąłem w tej kałuży?
Lee podnosi mnie z ziemi, sam ledwie trzyma się na nogach. – Spieprzajmy stary – mówi. Zaczynamy biec. Ja podtrzymuję Lee, on podtrzymuje mnie. Wyciąga spluwę.
Ciągle myślę o żonie. Cholera, chciałbym ją jeszcze zobaczyć. Naprawdę nie chcę tu ginąć.
Potykam się. Piliśmy całą noc, ciężko mi utrzymać równowagę. Za chwilę nas dogonią. Lee strzela. Do kogo? Nie wiem.…