Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

WRP:Narodziny, cz6 Przebudzenie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Robert uczęszczał do drugiej klasy liceum. Dobrze się uczył, ale nie wszystkie oceny co prawda zdobył uczciwie. Mimo wszystko uważał się za dobrze przygotowanego do matury, zwłaszcza, że miał jeszcze ponad rok nauki. Patrząc na siebie widział człowieka praworządnego, patriotę lepszego od innych. Nie dostrzegał u siebie wielu wad, głównie starał się być mniej porywczy i bardziej opanowany. Cenił tylko silnych, charyzmatycznych ludzi. Takim też chciał zostać – najlepiej ministrem w swojej koncepcji władzy. Pewnego ranka, konkretnie 7 I 2007 roku jak zwykle przed sprawdzianem z języków, tym razem z niemieckiego poszedł do komputera, aby zrobić ściągę ze słówek, z których się wcześniej uczył. Nie miał pewności czy się wszystkiego nauczył, dlatego zmniejszył tekst do kompaktowych rozmiarów, po czym wydrukował. Czuł w sobie jednak pewien niepokój, nie wiedział z czym związany. Gdy zajął się czymś innym znów odzyskał opanowanie i pewność siebie. Następnego dnia na sprawdzianie z niemieckiego niewiele umiał. Na szczęście nauczycielka nie była zbyt zajęta pilnowanie uczniów, więc postanowił skorzystać ze schowanej ściągi. Gdy spojrzał na ściągę poczuł strach, nie wiedział wciąż od czego. Germanistka niczego nie zauważyła, a inne osoby w klasie nie miały nic przeciwko wspomaganiu wiedzy. Zerknął na kartkę drugi raz i tym razem zatracił pewność siebie. Zaczął intensywnie myśleć skąd mogą brać się u niego te uczucia. Zaczęło mu się wydać, że słyszy okrzyki „sława i chwała”, choć w sali panowała wciąż cisza. Po głowie kręciła się teraz myśl wokół słów doktryna i uczciwość. Przypomniał sobie wreszcie spotkanie z przyszłym Naczelnikiem i powoli zbliżał się do wartości narzuconych przez…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
WRP:Narodziny, cz6 Przebudzenie — czytnik · opowiadania