Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Wojna · 9 min czytania

WRP:W obronie dyktatury, rozdział I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Panie Naczelniku, Niemcy wypowiedziały nam wojnę! – poinformował z przejęciem goniec. - A jednak, kolejny raz będziemy musieli walczyć na dwóch frontach. Coś ci to przypomina? – odpowiedział Naczelnik. - Drugą wojnę światową? - Także, bardziej rozbiory i wojnę w obronie konstytucji. - Masz rację, wtedy mogliśmy wygrać. - Tym razem nie popełnimy tych samych błędów, jesteśmy przygotowani. - Na dwa fronty niewielu udało się wygrać. - Nie będzie to łatwa wojna, ale zwyciężymy, utrzymamy się. - Jeśli tak twierdzisz – odparł bez przekonania posłaniec. - Wątpisz w słuszność naszych poglądów, o które mamy walczyć? - Na wojnie nie liczy się kto ma rację, ale kto jest silniejszy. - Nasze prawo uwalnia wielką siłę jaka drzemie w ludziach. - Samo prawo to za mało, ale ty dajesz obywatelom wiarę w zwycięstwo, a to już coś. Zresztą przekonamy się o prawdziwości twojej nieomylności. - Jak tak dalej pójdzie, chyba sam w to uwierzę. Zawołaj ministra spraw zagranicznych. - Już idę. Po chwili. - Tak wodzu? – zapytał minister, Robert Piechnicki. - Jaka mamy sytuację polityczną na świecie po ostatnich wydarzeniach? - Czechy i Słowacja zadeklarowały neutralność, gotowi są podpisać pakt o nieagresji. - Tak, chociaż Rumunia nie wyraziła jeszcze swojego stanowiska. - W tej chwili to nie istotne, jak zareagowało NATO? - Co do Niemców jeszcze nie wiem, w kwestii Rosjan w celu łagodzenia sporów nie będą ingerować w nasze prywatne spory. Chociaż należmy oficjalnie do NATO, nie traktują nas jak członków. - W końcu i tak ich nie słuchamy. - Racja. - Co z naszymi kandydatami do wchłonięcia? - Litwini są gotowi do całkowitego podporządkowania naszym decyzjom, mamy poparcie prawie całego ich społeczeństwa, poza kilkoma odszczepieńcami od kontrreformatów. - Niech ktoś zawoła jeszcze ministrów gospodarki i obrony narodowej. - Z Ukraińcami sprawa wygląda inaczej. Typowy ich podział na wschód i zachód. Tereny zachodnie zgadzają się na zjednoczenie, natomiast wschód może by się zgodził na taki układ, ale z Rosją. - Ale co ostatecznie deklaruje rząd? - Za nasz cud gospodarczy są gotowi nawet oddać własne stołki. - Nic im to nie da jak nie zwyciężymy. - Gdy z nimi rozmawiałem nie wiedzieli jeszcze o Niemcach. W tym momencie przyszło kolejnych dwóch ministrów. - Czy ich wojsko może się do czegokolwiek przydać? - Tak, ale nie zdążymy wchłonąć ich do naszej struktury dowodzenia. W czasie tej wojny lepiej przekazywać rozkazy pod ich dawne centra dowodzenia, zamiast pod konkretne jednostki. Litwini mają stosunkowo dobrą piechotę, natomiast Ukraińcy posiadają spory arsenał pancerny – odpowiedział człowiek z MON, który znał kontekst rozmowy. - Natomiast ty Tomasz zrób analizy co może nam dać ich przemysł jakie są jego ograniczenia. - Zrobi się – powiedział i wyszedł minister gospodarki. - Tyle o innych. Czy mamy jeszcze poparcie naszego społeczeństwa? – kontynuował Naczelnik. - Wydaje mi się, że tak, ale to się jeszcze okaże - odpowiedział minister spraw wewnętrznych Łukasz Nadolny, który przed wszedł do pomieszczenia. Nagle do sali wszedł posłaniec z MSZ i oznajmił z przejęciem. - Zaraz zacznie przemowę kanclerz Niemiec w orędziu do narodu w sprawie wypowiedzenia nam wojny. Naczelnik wraz z posłańcem i trzema ministrami przeszli do drugiej sali, gdzie stał włączony telewizor oraz tłumacz. Po chwili czekania rozpoczęło się mowa. „Ja, kanclerz Niemiec wypowiedziałem dziś wojnę Polsce w celu zapobiegnięciu większemu złu. Aktualny przywódca tego kraju nazywający się Naczelnikiem nie dokona w Europie żadnych dobrych zmian. Przeprowadził w Polsce zamach stanu, a teraz chce podpić obce kraje, aby móc zbudować wielką armię i zniewolić ludzi dla własnej korzyści. Wszystkie demokratyczne kraje powinny się temu przeciwstawić. Wiem to od mojego zaufanego specjalisty od spraw polskich Józefa K. Nie pozwolimy, aby powtórzyła się historia. W drugiej wojnie światowej to my byliśmy agresorem, teraz mamy szansę stania się obrońcami dotychczasowego prawa i porządku. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie, drodzy rodacy. Zlikwidujmy zagrożenie zanim będzie za późno.” Orędzie się skończyło. - Masz pewność, że dobrze zrozumiałeś wypowiedź – Naczelnik spytał tłumacza. - Na pewno zachowałem sens – odparł. - Znów ten kontrreformata – z zażenowaniem powiedział Łukasz. - Jednak kanclerz miał trochę racji. To ostatnia chwila, w której mogą nas zatrzymać. - Tylko po co? - Oni nie znają naszych prawdziwych zamiarów. Słuchają tylko Kobry i to ich błąd. - To co teraz robimy? - Aktualnie naszym

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
WRP:W obronie dyktatury, rozdział I — czytnik · opowiadania