Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Wrzosowisko

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moje życie przypomina błądzenie po wrzosowisku. Zawsze wybieram skrót, przez co znowu błądzę, gubię się, nadrabiam drogi, znajdując się na powrót w punkcie wyjścia. Niczego mnie to nie uczy.

Po wrzosowisku chodzę boso. Rośliny wbijają się w moje stopy, krzywię się, utykam, przystaję, podejmuję przerwany marsz. Na noc kładę się w miejscu osłoniętym od wiatru i czekam. Noce bywają tutaj bardzo zimne.

Był człowiekiem bardzo opanowanym, solidnym, pracowitym. Lubił swoją pracę, kobiety i siebie. Miał naprawdę piękne oczy. Bursztynowe oczy, może w odcieniu miodu. Tak samo złociste jak aura wokół jego głowy, gdy siedzieliśmy w świetle świecy. Brakuje mi go teraz, kiedy jestem sama.

Nigdy nie był mój. Umykał mi jak ta czarna mysz, która biegała po naszej kuchni. Może mnie przestrzegała, on też miał czarne włosy. Czekałam na niego w oknie. Codziennie. Nakrywałam do stołu, narzucałam na plecy koc. Przychodził tylko czasami.

Nigdy nie zapytałam gdzie był. Czasami przychodził pijany. Nie rozumiem żon, które nienawidzą swoich mężów, gdy ci przychodzą pijani. Ja

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%