Akcja · 4 min czytania
Wspomnienia księżniczki cz.2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
II ROZDZIAŁ- Straszna wiadomość
Już z daleka go zobaczyłam, siedział na ławce. -Hej, Misiaczku- przywitałam się z nim i pocałowałam. -Hej- on wysilił się tylko na muśnięcie mojego policzka. -W sumie to mnie zaskoczyłeś- zaczęłam nawijać do niego,- bo przecież mieliśmy się dopiero jutro spotkać. Ale to nic- uśmiechnęłam się do niego. On to odwzajemnił.- Już nie mogę doczekać się soboty. - A co jest w sobotę?- myślami był zupełnie gdzie indziej. -No jak to co? Kuba przecież robi imprezę u nas w domu. No tak staruszku starość, nie radość- zadrwiłam z niego i zaczęłam się śmiać. On w ogóle nie zwracając na mnie uwagi, wyciągnął telefon i zaczął pisać sms-a. -Krystian przecież się umawialiśmy , że na randkach nie piszemy sms-ów- przypomniałam mu. -Nie piszemy, jeżeli to nic ważnego. -A to jest bardzo ważne? -Tak, zaraz skończę- i wrócił do przerwanego pisania. Spojrzałam na drzewo i zaciekawiły mnie dwie wiewiórki. Siedziały sobie na gałęzi i tak śmiesznie jadły orzeszki. -Już- rzekł Krystian i wyprostował się. Był strasznie poważny. -O, zaczekaj. Teraz mi coś przyszło- sięgnęłam ręką do torebki. Chwilę się namęczyłam zanim wyciągłam komórkę. Spojrzałam na wyświetlacz i uśmiechnęłam się. -Kochanie- podniosłam wzrok na swojego chłopaka,- po co wysłałeś mi wiadomość, skoro siedzę tuż koło ciebie? Co się stało ?Dziwnie wyglądasz. -Przeczytaj- odpowiedział i głośno przełknął ślinę. Nacisnęłam klawisz „czytaj” i nie mogłam uwierzyć własnym oczom:
„Przepraszam, że mówię ci to przez sms-a, ale inaczej nie potrafię. Z nami koniec! Myślę, że nie będzie długo po mnie rozpaczać. Aha, i mam prośbę – nie zatrzymuj mnie i nie błagaj, żebym wrócił. Było miło, ale się skończyło. Koniec, kropka. Pa!”
Podniosłam głowę, to był dla niego znak. -Cześć- rzucił, wstał i zaczął odchodzić. -Zaczekaj-podeszłam do niego. -Marysiu, przecież cię prosiłem. Nie utrudniaj- powiedział to takim tonem,