Wojna · 5 min czytania
Wspomnienia marszałka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W sierpniu pamiętnego roku 4600. Rozpoczęła się trzecia bitwa o Warszawę. Na początku Armia Wielkopolski nie brała w niej udziału. Gdyż sytuacja była podobna do tej sprzed 110 lat. Kiedy wróg napierał za wszystkich stron. Tyle że teraz flota niemiecka była o wiele potężniejsza. We wrześniu Wielkopolanie odparli Niemca z pod poznania, niemiecka flota wyszła z bitwy poharatana, wyczerpana, zdemoralizowana. Niemiecka generalicja również straciła ducha walki, który był jedyną rzeczą której nie brakowało w Sojuszu, w tej sytuacji rząd niemiecki poprosił o zawieszenie broni. Przyjęliśmy je bez wahania. Marynarka Wielkopolska była nie mniej poharatana od niemieckiej, a jeszcze trzeba było wysłać posiłki pod Warszawę. Na zebraniu generalicji wielkopolskiej, ustalono że pójdą najbardziej doświadczone w walkach na wschodzie armie to jest: krwawa jedynka, wybuchowa dwójka, szalona trójka i staro szkolna dziewiątka. Reszta w tym czasie wyliże rany i uzupełni stany, a następnie wyruszy za towarzyszami. Nie szczędząc okrętów cztery armię gnają w kierunku na Warszawę. Po tygodniu forsownego marszu zobaczyli stolice i dramat Słowiańskich jednostek, które rozpaczliwie starały się utrzymać pozycje na bliskich przedpolach stolicy, i zobaczyli też jak miejscami swój ogień słabnie, a ruski wręcz przeciwnie. Po nawiązaniu połączenia Wielkopolanie dowiedzieli się, że zaczyna brakować amunicji na planecie nie ma już żadnej armii. Marszałek Borodeńko dowódca 1 armii, postanowił zrobić coś co przeczyło tysiącom lat doświadczeń z pól bitewnych. Zaatakować w centrum gdzie nie mieliśmy żadnej przewagi. A nawet gorzej tam wróg miał skoncentrowane najwięcej sił. Kazał nadać do pozostałych armii Wielkopolskich, że nie wie jak oni, ale on kontratakuje w centrum. W celu ogłupienia rosyjskiej termolokacji, kazał przez piętnaście minut na jałowym biegu utrzymywać najwyższe obroty. Potem przerzucając biegi ruszyli na rosyjskie centrum. Uformowani w klin, wchodząc na prędkości wysokich rzędów, wpadli w rosyjskie szeregi, ichnia termolokacja widziała tylko czerwoną plamę i musieli to zrobić po staremu(ręcznie), rosyjskie szkolenie nie…