Filozofia · 2 min czytania
Wspomnienia smutnych dni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie milkną w głowie szumy i trzaski, Ponad mgłą unosząc swe ciała niewidzialne. Ponad świadomością trzymając się silnie Ostatnich kawałków rozpaczy.
Zimne światła odbijają się od mokrej ziemi, Kłując w oczy cień okryty mgłą. Cień okryty niewidzialnym uczuciem Walczącym z miłością.
Wbija swe stopy głęboko w ziemię, Mając w oczach łez w nadmiarze. Tam, nad tym jeziorem, na ławce. Niby spokojnie, lecz pod wodą szkwał.
Dotyka na przemian palcami tą ziemię, Słuchając cichego szeptu. Lecz wody wylały bezlitośnie, A mgła okryła je upokorzeniem.
Jak zimny głaz, odbija…