Inne · 2 min czytania
Wspomnienie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stałem przy autostradzie nie mogąc odnaleźć właściwej drogi. Przez chwile próbowałem iść w świetle księżyca, lecz samotność dobiła moje marzenia. I nagle, poprzez zamknięte oczy ujrzałem ją – jak spacerowała poboczem. Wyciągnęła do mnie dłoń. W jej oczach ujrzałem błysk nadziei – a może uczucia, które miało porwać nas w niekończący się taniec. Snuliśmy się po kraju, czuliśmy wiatr we włosach i przejmujące pożądanie. Podaliśmy sobie dłonie i krok po kroku badaliśmy nieznane by odnaleźć światłość. I tak znaleźliśmy się w kraju zachodzącego słońca. Spaliśmy przykryci księżycowym blaskiem. Niebiańska muzyka otaczała nas zewsząd – wirowaliśmy bez końca – aż w pewnym momencie westchnęła pogodnie na moją sugestię
i rozpuściła włosy. Utopieni w ogniu pożądania dotarliśmy do granic rzeczywistości. Otchłań stała dla nas otworem. Chwilowy zanik zdrowego rozsądku i życie związało się z życiem. Czy to była miłość? A może tylko idea bycia zakochanym? Chwila ta minęła – zrobiło się późno i żadne z