Filozofia · 1 min czytania
Wspomnienie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przejrzystość, aż dławi krtań! Światło chlapie mnie w twarz. Pogrzebałem się w obawie, że bez barw i z braku ciepłych snów... Noc mnie tuli pierzyną ognisk zeszłorocznych liści. Tylko ślady głaszczą kocie łby monotonią kroków. Bez wyraźnego powodu, ta droga i ten spacer. Wszystko jest kwestią interpretacji... Deszcz i brak deszczu i jeszcze raz. Schodami w dół, a tu: zgrzyt zębów,…