Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Wszystkie moje jutra

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Obudziła się. Była niewyspana, zresztą jak zwykle. Przy porannej toalecie spojrzała do lustra. Ludzie często mówili jej, że jest piękna, lecz ona widziała tylko swoją twarz. W pogoni za ambicjami i troskami, które niekoniecznie powinny znajdować się na początku hierarchii wartości, przebiegała życie, myśląc często o nierealnych manipulacjach czasem. Bo gdyby np. można było cofnąć czas, co by to zmieniło? Cofnęlibyśmy się po prostu do punktu wyjścia, popełniając te same błędy. Nawet, jeśli przeskoczylibyśmy wstecz ze świadomością z teraźniejszości, co by stało się z naszym ja w przeszłości, poza tym gdzie podziałoby się nasze doświadczenie? Wychodząc z domu zapomniała pieniędzy. Cóż, zdarza się. ***************************************** Przed rozpoczęciem tego roku pseudo nauki, byłem tak naprawdę wolny. Robiłem wiele szalonych rzeczy i świetnie się bawiłem. Skąd miałem wiedzieć, że w ciągu paru tygodni wszystko się zmieni. Uczelnia, jakich wiele. Wchodząc do środka czuło się stres, wielkie nadzieje i wielkie rezygnacje. Pierwsze dni spędzone na kampusie, jakoś po mnie spłynęły. Nie miałem zbytnio ochoty do przesiadywania całymi godzinami w jednym miejscu i wysłuchiwaniu nudnych słów, wypadających z ust nudnych wykładowców. Trafił mi się rok z przeważającą ilością dziewczyn. Wśród około dziewięćdziesięciu osób zaledwie cztery były płci męskiej. Lecz właśnie tych czterech panów polubiłem od razu. Kamil był marzycielem, oszczędnym i odpowiedzialnym, choć czasami robił ogromne głupoty. Arek- ministrant, na ogół nie przepadam za ministrantami, ale ten akurat nie był taki zły. Miał wielkie plany, a nauka nie sprawiała mu zbytniego problemu. Jeszcze był Wojtek, który w pierwszych dniach za mną nie przepadał. Dopiero po wypiciu kilku piw i przeprowadzeniu paru rozmów, z człowieka krzywo na mnie patrzącego, stał się dobrym kumplem. Ale tak naprawdę jedyną osobą, z którą mogłem o wszystkim pogadać i wypić kiedykolwiek był Mietek. Pamiętam do dziś nasze spory, które zawsze wnosiły w nasze życie coś nowego, a kończyły się uśmiechem na twarzach. Natomiast z dziewczynami początkowe relacje były niejasne. Ale to chyba zrozumiałe, kiedy facet wpada w tak ogromne towarzystwo kobiet, potrzebuje trochę czasu, aby zorientować się w sytuacji. W takich momentach najłatwiej skrzywdzić ludzi, mimo że się tego nie chce. Było wiele ładnych i ciekawych osobników w gronie płci pięknej, lecz większość z nich była kokietami, a i zdarzały się prawdziwe nimfomanki. Osobiście nie lubię, kiedy dziewczyna rzuca mi się na szyję mimo tego, że się nie znamy. Właśnie ta niechęć spowodowała, że popełniłem błąd, błąd który odepchnął ode mnie najcudowniejszą istotę w moim życiu. Lecz ta pomyłka dała mi inne spojrzenie na Anie. Do czasu, kiedy zorientowałem się, co tak…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%