Rodzina · 2 min czytania
Wszystkiego Najlepszego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wszystkiego najlepszego
Robert spojrzał na kalendarz, westchnął i poszedł do pracy. Stał znowu w korkach, dojechał do biura –znowu czekała go papierkowa robota. Spoglądał co jakiś czas na zegar jakby na coś czekając, znowu westchnął. Minęło kilka godzin, poszedł na kawę. Wszyscy wokół niego rozmawiali, ale on nie miał ochoty rozmawiać. Spoglądał tylko na ich roześmiane twarze, znowu wzdychając. Wrócił do pracy, musiał napisać coś na komputerze, po chwili znowu spojrzał na zegarek i ponownie westchnął. Jechał samochodem do domu, po mieście oświetlonym lampami ulicznymi. Zaparkował samochód i poszedł do domu. Otworzył drzwi i…