Przygoda · 5 min czytania
wychowca
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ewa razem z koleżanka postanowiły wybrać się na ferie z biura podróży które rozwiesiło oferty w ich szkole. Zgłosiły się i po wpłacie określonych pieniędzy czekały na wyjazd. Po kilku dniach dziewczyny czekały na miejscu zbiórki na wszystkich uczestników. Oli od razu wpadł w oku pewien chłopak. Ewa zauważyła mężczyznę, miał nie więcej niż 23 lata..cały czas rozmawiał z orjanizatorja wyjazdu. Razem z nimi wszedł do autokaru. Gdy dojechali na miejsce czekało na nich 2mężczyzn dośc młodych, a 3 był ten który razem z nimi wszedł do autokaru. Okazało się, że to wychowawcy. Ewa z Olą trafiły do tego z autokaru. Wychowca miał na imie Krzysiek i miał 20 lat.. Pokój trafił nam się 2osobowy z łazienką, ale..koło wychowawcy. Były w trakcie rozpakowywania gdy ktos delikatnie zapukał do ich drzwi. Krzyknęły- Proszę! - Przepraszam dziewczyny, ale pora na kolacje..- mówił to bardzo nieśmiałe..razem znim zeszły na stołówke. Ola podrywała tego chłopaka, który jej się spodobał od przyjścia na zbiórke. Już zdołała się dowiedziez że ma imie Grzesiek. . Po kolacji Ewa poszła pod prysznic. Nie usłyszała kiedy przyszedł do nich Krzysiek. Wyszła w samym ręczniku i oniemiałajak go zobaczyła. Rzadne znich nie powiedziało ani słowa. Dopiero Ola rozładowała napiecie: - Ewka, ubierz się bo będziesz chora. Ewa od razu wzięła piżame i zniknęła za drzwiami łazienki. Gdy wyszła Krzysiek dalej siedział na jej łózku jakby nigdy nic. Chwile porozmawiali o planowanych wycieczkach i o jutrzejszym dniu. Nie zwracały się do niego na „pan” tylko po prostu – Krzysiek. Sam to zaproponował..Był tylko 3 lata starszy, więc nie czuł się taki stary- jak sam stwierdził. Następnego dnia o 8 rano ktos cicho zapukal do drzwi. Ola otworzyła. To był Krzysiek: pobudka- szepnął. - Tak wczesnie..Ewa nigdy nie wstanie tak wcześnie nie wstaje- próbowała tłumaczyć się Ewa. Krzysiek myślał chwile i powiedział: jak ją obudzisz to powiedz że czeka na nią niespodzianka za wstanie. Figlarnie się uśmiechnął i poszedł budzic innych. Ola wiedziała że Krzysiek wpadł w oku Ewie, więc próbowała ta nowine jej przekazac. Nie było latwo, bo Ewa spała kamiennym snem, ale w końcu dotarło do niej, że będzie jakas niespodzianka. Wtedy zerwała się i w kilka minut była gotowa do wyjścia. Na sniadaniu Krzysiek patrzył się na Ewę. Ewa udawała że tego nie widzi, ale pod koniec posiłku Ola zwróciła jej uwage;” zobacz, Krzysiek…