Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 3 min czytania

Wycieczka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jedziemy na wycieczkę! Nastąpiło to nieco nagle, ale i tak się cieszę! Pan organizator przyszedł po nas osobiście i zaprowadził nas na dworzec. Najprawdziwszy dworzec kolejowy! Nigdy jeszcze nie widziałem pociągu! Jedziemy pewnie w bardzo ładne miejsce, bo straszny tutaj tłok. Wszędzie pełno ludzi. Na szczęście są pewni mili panowie, którzy utrzymują porządek, aby każdy, kto ma jechać spokojnie mógł wsiąść do pociągu.

No wreszcie się dopchaliśmy. Oczywiście, że nie ma dla nas miejsc siedzących. Jest tu taki tłok, że tylko ci, którzy wsiedli dużo wcześniej mogli usiąść. Podróż była dość długa. Mama ciągle trzymała mnie kurczowo za rękę, żebym się przypadkiem nie zgubił. Była nieco przygnębiona, może bała się, że tata nie dojedzie. Ale przecież to on załatwił te wycieczkę, więc pewnie już jest na miejscu.

Dojechaliśmy. Na ośrodku, w którym mieliśmy zamieszkać, widniał dziwny napis w obcym języku. Pewnie wyjechaliśmy za granicę. Wspaniale! Nigdy jeszcze nie byłem tak daleko! Ciekawe, jak tu będzie. Pewnie doskonale! Wokół widzę bardzo dużo dzieci, będzie się z kim bawić!. Od razu przywitał nas bardzo miły pan, który zaprosił wszystkie dzieci do budynku na prawo. Stwierdził, że w pociągu nieźle się ubrudziliśmy, a w hotelu jest wspaniała łaźnia specjalnie dla dzieci! Pewnie jest tam basen ze zjeżdżalnią! Nigdy w takim nie pływałem! Ochoczo poszedłem z resztą dzieci. Mama była temu jednak przeciwna, za wszelką cenę…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%