Przygoda · 3 min czytania
WYJATKOWA ZNAJOMOSC
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Bylo chlodne, pażdziernikowe popoludnie. Spacerowalam po parku wsrod drzew. Wiatr rozwiewal resztki lisci, powietrze bylo swieze i czyste. Przysiadlam na lawce i otworzylam ksiazke - bardzo lubie czytac. Czytajac wczuwalam sie w role bohaterki, strasznie sie zamyslilam... Nie zauwazylam nawet kiedy podszedl do mnie jakis mlody mezczyzna. Zapytal o godzine a ja zafascynowana ksiazka nie potrafilam oderwac od niej wzroku.
* "Przepraszam. Czy masz moze zegarek?" - uslyszalam nagle. Przede mna stal przystojny dwudziestoparo letni chlopak. Wysoki brunet o pieknych niebieskich oczach. Troszeczke mnie zamurowalo, ale twardo,bez zadnych oznak zainteresowania,lekko zdenerwowanym glosem odpowiedzialam.
** "Tak. Za 20 minut bedzie 16:00"
* "A co robisz o 16:00?" - zapytal.
** "Slucham?! To chyba jakis zart. Jestem zajeta! Prosze daj mi spokoj" - odpowiedzialam bez zastanowienia.
* "Wporzadku, przepraszam,tylko pytalem" - i odszedl. Kiedy odchodzil ukradkiem spogladalam na niego w glebi duszy usmiechajac sie. "Kto to byl?" - zatanawialam sie przez chwile ale zaraz potem wrocilam do mojej lektury. Czytajac jednak nie moglam sie kompletnie skupic. Podnosilam wzrok i myslalam o dziwnym nieznajomych. W chwile po tym zaczal kropic deszcz. Z poczatku myslalam ze to przejsciowe, ale z minuty na minute padalo coraz mocniej. " Ze tez akurat dzisiaj musialo sie tak rozpadac" - pomyslalam. Ale nic, podnioslam sie, schowalam ksiazke do plecaka i ruszylam naprzod.