filozofia · 1 min czytania
wykałaczka we śnie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
zanurzam się w otchłani bezlitosnej czeluści ignorującej prawo naturalnej selekcji. niemożliwe w realność przybrane kroczy nicością kołysząc biodrami dla zachęty. Szybuje powaga na skrzydłach Boeninga 307p. przyprawione esencjonalnością grozy słodkiej jak rozkaz czerwonymi ustami nadgryziony zaufałem. dumnie obrastam w pióra zemsty jak feniks powstając z bajora – bo prochów już nie ma zaginęły w dziale Znalezione bez śladu…