Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

aktualnosci · 1 min czytania

Wymyśliłam sobie DOM

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wymyśliłam sobie DOM Pełen radości zachodzącego słońca. Smutki smarowaliśmy dżemem łagodności. Gdzie miłość rozpychała się łokciami, W łóżku składaliśmy się na słodkie tosty. Jedzenia starczyło nam na lat dwadzieścia. Po dziesięciu już głodowaliśmy srogo. Okruszki z talerzy porcjowaliśmy bez planu. Potłukłam naczynia, zrzucając na podłogę. Wymyśliłam sobie DOM Skorupy z dwóch posklejałam stołów, Z moją wiarą prężną

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Wymyśliłam sobie DOM — czytnik · opowiadania