fantastyka · 3 min czytania
Wysokie napięcie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
0. -Wypadł mi włos. -Jeden? -Na razie jeden.
1. I tak to się właśnie zaczyna. Wypadnie jeden niepozorny maleńki fragmencik. Człowiek może się nawet nie spostrzec, że coś się w ogóle stało. Jakiś czas później dołączy kolejny. Potem znów...
2. Elektryk wspinał się powoli po drabinie. Każdy krok stawiał niezwykle ostrożnie. Z przejęciem wręcz. Tak wchodzi się na Mount Everest krok za krokiem zdobywając kolejne metry. Zdziwił się dotarłszy wreszcie do przewodów, odkrył bowiem, że siedzi na nich jakiś mężczyzna odziany w białe futra i ciemne okulary. „Moje uszanowanie”, pomyślał siedzący.
3. I tak to się właśnie zaczyna. Niepozornie. Dziwny człowiek w niezwykłym miejscu. Oczywiście nie zawsze jest aż tak spektakularnie, ale czasem po prostu musi.
Część 22 / 2
4. -To nie ma tragedii. -Jak to nie? -To tylko jeden włos.
5. Dziwny osobnik stanowczo za mało skwierczał jak na kogoś siedzącego na liniach wysokiego napięcia. -Nic panu nie jest? -spytał wciąż lekko zszokowany elektryk. „A powinno?”, zdziwił się mężczyzna w ciemnych okularach. -Normalnie powiedziałbym, że tak. „Zatem wszystko w porządku.”
6. Można by się