Fantastyka · 3 min czytania
Wywyższeni poniżeni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy budynek jednający piątkę osób można nazwać szkołą? Uczą się tam tak jak inni, tyle, że bez nauczyciela. Sami dla siebie są nauczycielami. Ale czy to źle? Skoro robią efekty to chyba bardzo dobrze. A ta właśnie szkoła mieści młodych z legendarnymi mocami. Zapytacie co to takiego te całe moce. Widzieliście kiedyś osobę, która potrafi powiedzieć ci, ze umarłeś, a to twoje drugie wcielenie? Tak, ja też nie, bo jest teraz w tej oto szkole. Moc może wydawać się niepotrzebna, ale przecież w takim razie ten ktoś musi wiedzieć o tobie wszystko, prawda? A co z nadludzką siłą? Manipulowaniem myślami oraz ciałem? A jeśli powiem, że wewnątrz kogoś żyje Wróżka? Ale nie taka mała z różowymi skrzydełkami. Tak nie wyglądają Wróżki! Są to potężne demony o długich czarnych ogonach. Nigdy nie widziałem u nich skrzydeł. Jedynie czerwono krwiste rogi wystające z pleców. Są wysokie i chude, nawet wychudzone. Żadna z nich nie ma oczu, a czarne oczodoły. Chcielibyście aby dusza takiego stworzenia zamieszkała wewnątrz was? Ja osobiście tak. Mimo wyglądu są miłe i potrafią walczyć, są też bardzo chętne do współpracy. Została nam jeszcze jedna moc. Konkretnie tworzenie. Każda z osób ma jedną z…