Aktualności · 3 min czytania
XIX Rozdroże.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdroże.
Po ceremonialnym „tak” weszliśmy w dorosłe życie, w dorabianie się poświęciliśmy swój cały czas bez mała, by ponad poziomem egzystencji jak inni pływać należycie, seks był pierwszoplanowy, bo skąd się by ludzkość brała, z tego miłosnego pocierania na świat dziatki przyszły, gdy dorastały ptasiego mleczka im nawet nie zbywało, brak czasu dla nich, im w prezentach wynagrodziliśmy, no i wreszcie dorośli, i coś tam przecież się wyhodowało, że dziatki nasze złe są, nas nie wińcie, to winna jest szkoła, spójrzcie jakimi w niej otoczeni są koleżankami i koleżkami, przecie każdemu wydaje się, iż jego dziecię dobre jest zgoła, więc nie szukajcie pod lasem, na nasienie swe baczcie sami, a w ogóle jakby nie było, młodość ma swoje prawa, powoli, gdy czas przyjdzie sami spoważnieć zechcą, że czasem ktoś zbierze od nich w mordę – to zabawa, widokiem ktoś nie jest bez winy, gdy go kosą połechcą, ciuchy kosztują, dlatego córcia okrywa się kusą spódnicą, i nie patrzcie, że pod latarnią stoi, ona z urody się cieszy, życia się nasmakuje, jak zechce to może zostanie zakonnicą, to jej ciało, niech robi z nim co uważa, jeśli ją to nie peszy,…