Inne · 1 min czytania
Z klepsydrą na stole
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedziałem tak sobie o porannym brzasku, Przy otwartym oknie, z klepsydrą na stole, Patrząc, jak kolejne już ziarenka piasku Z czasem czas mierzyły. W dole Szła chodnikiem para po bezsennej nocy, On snuł w sercu elegię o poległej wierze, Ona hymn śpiewała na cześć jej wolności, Oboje w milczeniu. W ofierze