Romans · 2 min czytania
Z listu do Anny
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}Z listu do Anny{/b}
Moja Mago! Jestem jak Horacio, daleko od Ciebie włóczę się pustymi ulicami, szukając Bóg wie czego, a jednocześnie jestem blisko(…) i tak trwamy sobie, jedno w drugim, zupełnie jak oni, jakby nas wyjęli z kart powieści i przystosowali do dwudziestego pierwszego wieku...
Autentycznie irytuje mnie Gregorovius, kiedy tak siedzi w kuchni i łapczywie patrzy na Magę (na Ciebie?), a Horacio w tym czasie odprowadza tę grubą pianistkę, z koncertu której wszyscy oprócz niego uciekli, więc odprowadza ją do domu i zostaje przegoniony(…) deszcz zmieszany ze łzami cieknie mu po twarzy, a on ma ochotę się śmiać.
Zatopiłem się w ten pokręcony związek Magi i Oliveiry – i widzę pewne ulotne podobieństwo na metafizycznym poziomie, gdzieś tam w przestrzeni, w "poza" jesteśmy podobni, szukamy się, znajdujemy i szukamy na nowo, mając się już nawzajem. Błądzimy wzrokiem po swoich twarzach, szukając odpowiedzi na pytanie, na które już dawno znamy…