Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 11 min czytania

Z Pamiętnika Pewnej Studentki...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

--------------------------------------------------------------

Kiedy składałam papiery na informatykę, dwóch chłopaków wystrojonych w sesyjne garniturki podeszło i popatrzyło dziwnie na ustawionych w równą kolejkę przyszłych studentów.

„Co wy robicie najlepszego? Zwariowaliście?” – powiedział jeden. Potem dodał: „Uciekajcie stąd. Uciekajcie dopóki jeszcze możecie.”

Nie zastosowałam się do dobrej rady. Czasem jestem z tego zadowolona.

A czasem nie.

--------------------------------------------------------------

Głupotest:

Najlepszy tester oprogramowania: małpa. Chcesz mieć pewność, że twój program jest idiotoodporny? Posadź przy komputerze małpę. Jeśli twój program mimo to się nie wykrzaczy, osiągnąłeś sukces.

--------------------------------------------------------------

Jeśli już jesteśmy przy zwierzątkach - od niedawna posiadam królika.

--------------------------------------------------------------

Na oficjalnej stronie internetowej Towarzystwa Przyjaciół Królików (czy jak tam się nazywa ta dziwna sekta) napisali, że kiedy „pieszczoszek” zrobi coś złego, trzeba mu się zrewanżować tym samym.

Tak więc spróbuj mnie dziabnąć jeszcze raz, wredny bydlaku.

--------------------------------------------------------------

Królik zasikał mi łóżko. Nie mogę wyjść ze zdumienia. Niesamowite, ile płynu może się zmieścić w takim króliku.

-------------------------------------------------------------

Królik jest rasy baran miniaturka i ma na imię Mufinek, w skrócie Mufi. Waży tak ze dwa kilogramy i ma słodki pyszczek oraz mięciutkie brązowe futerko, idealnie pod kolor mojego dywanu.

Wredne bydlę.

--------------------------------------------------------------

Jedna moja znajoma nazwała swego królika Pasztet.

--------------------------------------------------------------

Mufi zaczął obgryzać ściany. To zmiana na lepsze. Z dwojga złego lepiej ściany niż mnie. Albo kable. Przez tego drania moje nowiutkie głośniki szlag trafił.

Ciekawe, co powiedzą w sklepie, jeśli zniosę je do reklamacji?

--------------------------------------------------------------

Cena wykastrowania królika waha się w granicach od 30 do 150 złotych.

Poczekaj, bydlaku. Niech no ja tylko cię dorwę!

--------------------------------------------------------------

Korytarze w mojej szkole są szerokie. U góry ścian znajdują się niewielkie okna, jedno obok drugiego. Jeszcze nie doszłam, do czego służą. Na jednym z takich „okien” ktoś przylepił taśmą klejącą kartkę z bloku z narysowaną trupią czaszką, skrzyżowanymi pod nią piszczelami i wielce odkrywczym podpisem „Czaha”.

Kartka wisi już drugi semestr.

--------------------------------------------------------------

Laboratoria.

Kolega z boku już czwarty raz w ciągu pół godziny restartował komputer. Nie wiem, jak on to robi. Chyba po prostu lubi. To typ eksperymentatora. Jeden z tych, co potrafiliby zepsuć nawet metalową kulkę.

Nagle w sali rozlega się wysoki pisk. Rozpoznaję głośnik systemowy.

Ktoś zrobił sprytną pętelkę.

Pi, pi, pi, pi, pi, pi, pi, pi, pi… PI, PI, PI, PI, PI, PI, PI, PI, PI… Pi-PIP, pi-PIP, pi-PIP, pi-PIP, pi-PIP, pi-PIP… piii PIIIP… piii PIIIP… piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii…

Pan magister pyta czy wezwać karetkę.

Śmierć procesorom…

piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii…

Jak pan Ktoś się zaraz nie uspokoi, sam będzie potrzebował karetki.

--------------------------------------------------------------

Dziesiąta pięćdziesiąt trzy. Laboratorium z programowania. Na sali cisza prawie absolutna. Grzeczni, pilni studenci posłusznie dziobią swoje programy. Tylko od czasu do czasu słychać, jak ktoś cicho rzuca mięsem.

Jak zostajesz informatykiem zasób twego słownictwa, szczególnie z dziedziny przekleństw i wulgaryzmów, bardzo się powiększa. Mimo to laicy mają cię za kulturalnego człowieka. To dlatego, że nie ćwiczysz swoich umiejętności wokalnych na bliźnich. Przeważnie obrywa tylko twój procesor, pamięć RAM, oporny system operacyjny. A już najczęściej Kolega Kompilator.

--------------------------------------------------------------

Kolega Kompilator jest twoim przyjacielem… Kolega Kompilator jest twoim NAJLEPSZYM przyjacielem…

Powtarzaj to często, jak mantrę, to może uwierzysz.

--------------------------------------------------------------

Druga godzina ćwiczeń z drutów. Na ławce ktoś wcielił w życie stary studencki dowcip. „Jeśli się nudzisz, dorysuj wagonik”.

Pracowicie dorysowuję swój.

Pociąg ciągnie się już przez trzy kolejne ławki…

--------------------------------------------------------------

„We could change the world if God give us the source code”

------------------------------------------------------------- Dziewczyna siedzi na ławce na korytarzu, trzyma się za głowę i kiwa w przód i w tył, jakby miała chorobę sierocą. Z zeszytu na jej kolanach straszą jakieś potworne równania różniczkowe. Czy inna cholera, mam minus trzy dioptrie na każde oko, nie widzę dokładnie z tej odległości.

Moja koleżanka przygląda się dziewczynie z uwagą, tak, jak można się przyglądać ciekawemu okazowi owada.

- Biedaczka. Chomiczek jej zaraz zdechnie – wzdycha.

Niektórzy w takich sytuacjach mówią o przepaleniu się obwodów, albo że procesor ci się zaraz sfajczy. Ale jest jeszcze Teoria Chomika.

Chomik to taki mały, wkurzający gryzoń, co lubi biegać w kółko w śmiesznej karuzeli. Każdy człowiek

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Z Pamiętnika Pewnej Studentki... — czytnik · opowiadania