Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 3 min czytania

Z pamiętnika Sheiny... (14)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Z pamiętnika Sheiny... (14)

Blizna... (piąty miesiąc, trzeci tydzień, piąty dzień)

„Ostatni raz widziałam go kilka miesięcy temu. Po nauczeniu mnie, jak przetrwać na łasce natury ruszył do Sul’lasill, by zostać Walczącym. Więc skąd on tutaj? No i dlaczego zostawia mi list. Mógł przecież zostać, poczekać. Nie jest sam. Z dwoma lub trzema... też Walczącymi? Shae? Riviln? Nie... nie. Oni by nie poszli. Znaleźliby mnie w lesie i nie spuszczali z oka. Bo skąd pewność, że pójdę w stronę tego miasta? Alin wyglądała coraz gorzej. No i to jest moja odpowiedź. Ale skąd wiedzieli, że się rozchoruje? A kto by się nie rozchorował po kilku godzinach spędzonych na moknięciu. Ja też czułam się nie za pewnie... Daishuu napisał, że dwa dni marszu. Przy niepewnym stanie zdrowia mogą wyjść trzy, albo nawet cztery dni. Trochę się zirytowałam. Skoro coś ode mnie chcieli, to mogli zostać i poczekać, prawda? Ich pomoc, w postaci małego woreczka z ziołami może się okazać niewystarczająca. Nie przypominam sobie, żeby Daishuu kiedykolwiek wykazał się taką lekkomyślnością, żeby nie powiedzieć – bezmyślnością. No i tak w ogóle co on chce ode mnie? List napisany oficjalnym tonem. To nie wróży nic dobrego... Środek spędzający gorączkę zadziałał błyskawicznie. Już po kilku minutach widać było znaczna poprawę – Alin zaczęła zadawać pytania. Nie takie, jakich się spodziewałam... - Od kiedy masz ta

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%