Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 3 min czytania

Z pamiętnika Sheiny... (6)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Leśne Cienie... (piąty miesiąc, pierwszy tydzień, szósty dzień)

„Idą za nami już kilka dni. Dzień w dzień, noc w noc. Zatrzymują się, kiedy my się zatrzymujemy. Rozbijają obozowisko, kiedy my to robimy. Nigdy nie podchodzą do nas na tyle blisko, by można było ich zobaczyć. Nie wiemy kim są, ani czego chcą. A tym bardziej nie wiemy ilu ich jest. - Myślisz, że to są ci rabusie z miasta? Jeszcze pięć dni wcześniej odpowiedziałam jej, że to możliwe. Trzy dni później, dodałam, że mam wątpliwości. A teraz nie wiem. Gdyby to byli oni nie chodzili by za nami tyle czasu. Oczywiście może być tak, że szukają dogodnej chwili, by zaatakować. Ale dziwne jest to, że jej nie znaleźli przez tyle czasu. Nasza podróż w związku z tym została kompletnie zdezorganizowana. Trzy dni krążyłyśmy po lesie, próbując ich zgubić. Nie dało to żadnych rezultatów. Zawszę następnej nocy, niedaleko od naszego obozowiska widzieliśmy małą lunę – ich ognisko. Raz próbowałam ich podejść – wyczuli to natychmiast. Mogę jedynie przyznać, że są dobrzy. Znają las, wiedzą jak się po nim cicho i bezszelestnie poruszać. Nie mogą to…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Z pamiętnika Sheiny... (6) — czytnik · opowiadania