Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

akcja · 6 min czytania

Z pamiętnika żołnierza doku kosmicznego nr.23v2 cz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

<radze nie czytać jeśli nie znacie poprzedniej części

Czwartek 23 czerwiec 2035 Godz. 17.30

Minęło 7 dni od momentu kiedy do naszej stacji kosmicznej zadokował nieznany statek miedzy-gwiezdny o wymiarach krążownika lub transportera. Od tamtego momentu nic już nie jest takie same. Gdy wszystko wydawało się pod kontrolą i gdy resztki ekspedycji dotarła do bezpiecznej strefy, Sztab Główny rozkazał aby Operatorzy głównego działa jonowego zrobili olbrzymią dziurę w pokładzie "wroga". Mieli to zrobić tak aby całkowicie zminimalizować możliwość uszkodzenia stacji "matki". Plan Sztabu Głównego był prosty, gdy działo jonowe wytworzy w kadłubie dziurę, próżnia zajmie się resztą, a po paru godzinach od zdarzenia statek zostanie odłączony od stacji i będzie zdany na łaskę wszechświata. Lecz nie przewidzieli pewnej możliwości dotyczącej rannych...

Czwartek 23 czerwiec 2035 Godz. 17.45

... Jeśli ktokolwiek zdobędzie te nagrania proszę o nie wnikanie czemu musiałem przez moment przerwać wpis. Aktualnie jestem sam i mam informacje ze na naszej stacji jest jeszcze kilkanaścioro ocalałych, postaram się ich znaleźć i wrócić do Bazy Matki w awaryjnym wahadłowcu... Wracając jednak do rannych... Było to chyba w ten poniedziałek kiedy wszyscy zranieni a było ich około 14 poczuli się całkowicie zdrowi i rozpoczęli normalne funkcjonowanie na stacji. Po kilkunastu godzinach wszystkie osoby włączając tych rannych zaczęło mieć duszności i problemy z oddychanie. Czyli jakieś 3/4 personelu medycznego oraz 3/7 całej stacji. Gdy Góra zarządziła masową izolacje osób zakażonych nieznanym wirusem, po kilku godzinach ... wszyscy poumierali... w tym ... moja Maria ... cholera znowu tu idą ...

Czwartek 23 czerwiec 2035 Godz. 17.55

... Męczy mnie już te ukrywanie,... będę musiał znaleźć broń,.. ale kontynuując ... Gdy wszyscy byli zapakowani w worki, a potem mieli być zrzuceni do gwiazd z honorami, zaczęły się kłopoty... .Wpierw kilku ludzi zobaczyło jak za oszkloną szybą worki zaczynają się ruszać, więc zawiadomili personel wojskowy o tym fakcie. Ci mili panowie z Wielkimi gnatami wparowali tam z zadowoleniem i pierwsze co zobaczyli to iż worki są puste, a w małym holu przed nimi stoi jakaś duża grupa zmutowanych ludzi... .Rozpoczęła się walka, w tym czasie w krematorium gdzie była przygotowywana reszta "martwych". Kamery wyłapały jak żywe trupy masakrują i zżerające personel krematoryjny. Automatycznie reszta personelu wojskowego została tam wysłana. ... cholera, znowu kogoś niesie... . ... muszę uciekać,

Czwartek 23 czerwiec 2035 Godz. 19.27

... Raz raz próba zapisu. Widzę że wszystko działa więc mogę…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%