Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 5 min czytania

Z życia wzięte.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I ich znajomość się zakończyła. Ona tego nie chciała, to był jego wybór. Nie zapytał się nawet jej o zdanie. Ona nie mogła w to uwierzyć, że już nigdy go nie przytuli i nie pocałuje. Żałowała, że nigdy nie zazna tak cudownych chwila jakie minęły w jego obecności. Próbowała znów nawiązać z nim jakikolwiek kontakt, lecz to było nie możliwe. Oni wiedzieli, że to te 1862 kilometry zepsuły to co było między nimi. Ta odległość dała im nieźle w kość. Minęło kilka lat.Dla niej to była wieczność. Nie mogła się doczekać, aż wróci do starych miejsc. Chciała go odwiedzić, lecz coś ją powstrzymywało. Nie wiedziała co ma zrobić. Tysiące myśli krążyło jej po głowie. Nie wiedziała, którą drogę ma wybrać. To była dla niej trudna decyzja. Znalazła w sobie odrobinę odwagi. Postanowiła go odwiedzić. Nie wiedziała co ma powiedzieć ani jak się zachować, ale zdała się na Boga. Wiedziała, że on da jej siłę i odwagę. Jechała do niego pociągiem. Ze swojego rodzinnego miasta miała do niego tylko 40 kilometrów. To było nic w porównaniu z tym gdzie była jeszcze tydzień temu. Podróż minęła jej nadzwyczaj szybko. wysiadła na dworu głównym. Powróciły wspomnienia gdy wiele razy żegnała się z nim z łzami w oczach. Były to dla niej bardzo bolesne wspomnienia. Stała sama na tym dworcu z jakieś 15 minut. Podejrzewam, że wróciła do tych chwil spędzonych razem z nim na tym dworcu. Ocknęła się z łzami w oczach. Próbowała doprowadzić się do porządku, co nie było łatwe. Jak najszybciej chciała opuścić te miasto. za dużo bólu miała w sercu, ale nie mogła się tak łatwo poddać. I nie zrobiła tego. Poszła złapać taksówkę, nie musiała długo czekać. Po kilku minutach podjechał czarny samochód. Wsiadła, przywitała się i podała adres. Twarz mężczyzny odbijająca się w lusterku wstecznym była dobrze jej znana. Serce szybciej zaczęło jej bić. Nie wiedziała jak ma się zachować, czy udawać że go nie poznaje a może rozpocząć rozmowę i przypomnieć kim jest. Chyba za mało odwagi miała bo milczała. Może to był czysty przypadek a może przeznaczenie, że to akurat jego ojciec był kierowcą? On też milczał. Słychać było tylko radio. Mówili coś o miłości, a może ona sobie to uroiła? Zdziwienie na twarzy mężczyzny się nie pojawiło. On wiedział kim ona jest. Było widać to w jego oczach. Nie trzeba było mu przypominać. Nagle się zatrzymali.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Z życia wzięte. — czytnik · opowiadania