Psychologia · 3 min czytania
Za późno
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Akcja rozgrywa się w kuchni, ładnie urządzonej, ale zaniedbanej. Z prawej strony sceny stoi stół, na nim duży wyszczerbiony kubek, z którego wystaje łyżeczka. Obok rozłożona gazeta, popielniczka, paczka papierosów. Zlew, kuchenka, lodówka, szafki po lewej stronie. Pośrodku okno, z którego zwisa pożółkła firanka. Na ścianie wisi zepsuty zegar. Do kuchni wchodzi On, mężczyzna około 30 lat, ubrany w dżinsy i bluzę od dresu. Na nogach klapki. Siada przy stole, bierze do ręki papierosy. Czyta.
On: "Palenie poważnie szkodzi Tobie i osobom w twoim otoczeniu". Ha! Jakież to prawdziwe. I przygnębiające.
Wpatruje się tępym wzrokiem w napis, po czym wyjmuje papierosa i zapala go. Popiół z papierosa spada na podłogę, ale On tego nie zauważa. Dopiero kiedy żar zaczyna parzyć go w palce, otrząsa się z odrętwienia i zaczyna śpiewać [na melodię "Trudno tak (razem być nam ze sobą)" Krzysztofa Krawczyka]:
Brudno tak, brudno jest tu okropnie, Nieposprzątane jest, Choć trzeba by trochę dbać o porządek, Nie bedę sprzątał tu, Nie, nie będę sprzątał tu.
Wzdycha, spogląda na zegar i zamyśla się głęboko. Zapala następnego papierosa, odkłada go do popielniczki, wstaje, siada, pije herbatę. Znów spoglada na zegar. Wzdycha.
Nie chce mi się. Nic mi się nie chce. Tylko bym tak siedział. Nawet nie wiem, która godzina. Rozalia prosiła mnie, żebym oddał zegar do naprawy, ale... ech... nie mogłem…