Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

Za późno żeby powiedzieć" Przepraszam"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Na zewnątrz ściemniło się. Na widok szalejącej za oknem wichury, nie jednego śmiałka opuściłaby odwaga.Jednak jej wszystko było obojętne. Nie mogła zostać ani chwili dłużej w tym miejscu. Pragnęła znaleść się jak najdalej od tego co tu zobaczyła. Zdawała sobie sprawe że nawet kiedy wsiądzie w pociąg i ruszy do domu nie będzie wolna. Usłyszała za sobą ostatnie"zostań" i zatrzasnęła drzwi. Myśli tłukły, kotłowały się w jej głowie jak ten nieokiełznany wiatr. Czuła tylko ból. Osłabiający, odbierający zdolność myślenia. Czy tak się umiera? zastanawiała się, zwalniając z każdym krokiem. Ulice były opustoszałe. Czuła się jak wygnaniec.Potężny podmuch szarpnął nią, ledwo utrzymała się na nogach. Łzy zalewały jej twarz,straciła ostrość widzenia. Znów "ich" zobaczyła. Ta scena jak slajd wyświetlała się w jej myślach. Siedzieli tak niewinnie. Nic nie robili. Siedzieli blisko, bardzo blisko siebie. Ich ciała dotykałay się. Pochylali się ku sobie, szeptali coś. Stała w drzwiach i patrzyła na to co nie zostało wypowiedziane. Co było tak czytelne w ich gestach i spojrzeniu. Nie zastanawiała się długo.Miała nadzieje że wymknie się niezauważona, ale on ją zobaczył. Złapał ją za ręke nim wyszła. Widziała panike w…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%