Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 2 min czytania

Zabawki z supermarketu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kiedy otwierałem oczy w sobotę rano, Pytałem: „Idziemy dziś po zakupy, mamo?” „Co za pytanie, to rzecz przecież oczywista, Nie zauważyłeś, że lodówka jest pusta?”

Matka zakładała płaszcz, a ja adidasy, Otwierała drzwi, podając mi kaszkiet w pasy. „Nie zmęczysz się mamo, nie, ja ci pomogę.” Patrzyła z uśmiechem i ruszaliśmy w drogę.

Szliśmy pomalutku, chociaż nie było ślisko, W mig byliśmy na miejscu, sklep był bardzo blisko. „Zaraz wrócę, zacznij wybierać wiktuały, Posprawdzam czy zabawki się nie pozmieniały.”

Autka, pociągi, różnych cudów całe mrowie, Ta kraina czarów wirowała mi w głowie.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%