Romans · 25 min czytania
Zabojcza miłość
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
AKT I
Scena I Wieczór, przez park spaceruje paczka przyjaciół(dwie przyjaciółki i dwoje kumpli).Przyjaciółki idą z przodu przed chłopakami i rozmawiają.
Emily Mandy, przestań ten Martin wcale nie jest taki wspaniały jak się wydaje-on tylko zwraca uwagę na tę całą Doris, ja nie wiem, dlaczego tak Ci na nim tak zależy. Od czasu, kiedy rozstałaś się z Jamesem odbiło Ci na punkcie tego całego Martina, co ty w nim widzisz?
Mandy Ty nic nie rozumiesz, ty przynajmniej masz Michała, który cię kocha i nie zdradza z każdą jedną. Właśnie taki jest Martin to przecież ideał: piękny, mądry no i taki miły dla dziewcząt, co prawda nie widzi świata poza swoją Doris, ale to się zmieni – już wkrótce.
Emily Co ty masz zamiar zrobić? Nie zadzieraj z Doris, nie warto…
Tom Laski, idziemy na pizze? My stawiamy!
Emily i Mandy Czemu nie, właściwie zgłodniałam… Dziewczyny wybuchają śmiechem i wszyscy schodzą razem ze sceny.
Scena II Pizzeria, paczka siedzi przy stoliku i rozmawia zajadając pizzę.
James …nigdy nie zapomnę miny faceta z polskiego, gdy mu powiedziałem, że w soboty nie chodzimy do szkoły. Nie uważacie, że on ostatnio zrobił się taki rozkojarzony?
Mandy Znasz moje zdanie, często na ten temat rozmawialiśmy, kiedy byliśmy jeszcze razem. Nigdy mnie nie słuchałeś, zawsze liczyły się dla Ciebie inne rzeczy niż ja. Zauważ, że on rozkojarzony się zrobił, gdy w naszej szkole zaczęła uczyć pani Maxim, ja myślę, że on się po prostu zakochał, a wiecie, że ona wcale nie jest zainteresowana jego adoracją, wszyscy dobrze wiemy, że ona i nasz wuefista mają się ku sobie.
James Mandy znów zaczynasz, musimy w końcu sobie wyjaśnić parę spraw na osobności, ale rzeczywiście masz rację ostatnio bardzo często ze sobą przebywają.
Tom Jesteście świrnięci czy wy naprawdę nie macie innego tematu jak romanse naszych nauczycieli albo kłótnie na temat tego jak byliście razem, przynajmniej my z Emily nie wprowadzaliśmy was w nasze sprawy, gdy się rozstaliśmy. A tak właściwie co słychać u Michała, ostatnio rzadko go widuje, a was razem nie widziałem od zeszłej soboty, kiedy jechaliśmy do kina, a ty oczywiście zabrałaś jego.
Emily Tom, mogę cię prosić na chwilę, muszę Ci coś powiedzieć. Emily i Tom wychodzą, a James i Mandy zaczynają się kłócić.
Scena III Emily i Tom rozmawiają przed pizzerią.
Emily Tom, nie chciałam tego mówić przy Mandy, bo widzisz ja i Michał rozstaliśmy się, bo ja zrozumiałam, że to nie on mi się podoba, tylko ktoś zupełnie inny.
Tom Kto? Wiesz, że ja nigdy nie lubiłem Michała, ja uważam, że on jak większość chłopaków z naszej klasy ślini się do Doris. Ja nie wiem co oni w niej widzą, ostatnio nawet James się za nią ugania, od czasu rozstania z Mandy zupełnie mu odbiło.
Emily Ty się jeszcze pytasz kto, to przecież oczywiste-przynajmniej tak mi się wydawało.
Tom Naprawdę nie wiem, oświeć mnie.
Emily Głuptasie, przecież to oczywiste-ty mi się podobasz! (Tom i Emily zaczynają się całować, po czym Tom dodaje) Tom Co z Kasią, ona mnie zabije, jak się dowie, że mam zamiar wrócić do ciebie, bo mam taki zamiar.
Część 22 / 6
Emily Nie psuj, chodźmy po Mandy i Jamesa zrobiło się już późno. Pocałowali się, a następnie udali się po swoich przyjaciół. AKT II Scena I Lekcja języka polskiego – prowadzona jest dyskusja wycieczki klasowej, Doris jest nie obecna. Mandy próbuje zagadać do Marcina.
Mandy Pssst…(szeptem) Martin, co robisz dziś wieczorem? Może pomógłbyś mi w matematyce, bo widzisz nie mam do kogo się zwrócić, a zupełnie nie rozumiem tej całej geometrii.
Marcin (również szeptem) Nie mam czasu, idę do Doris – jest chora biedaczka, obiecałem jej przynieść zeszyty.
Pan Domeczek Proszę nie rozmawiać, myślałem, że poruszamy ważny temat, panno Garaż– mówiła pani, że ma pani propozycję, w takim razie słucham…
Emilia Wspólnie z Tomkiem wymyliśmy, że można było by pojechać na 3-dniową wycieczkę, gdzieś w góry nasza propozycja to Góry Świętokrzyskie, można by było pojechać z klasą II A, oni bardzo chętnie by z nami pojechali. Pan Domeczek Hmm… bardzo ciekawa propozycja, ma może ktoś jeszcze coś?
James Tak ja, zwolennik zwiedzania niż chodzenia po górach wybrałem Warszawę, można by było pojechać tam na 3 dni – koszt wynosi około 350 zł, jeśli pojechalibyśmy sami, jeśli zabralibyśmy jakaś klasę tutaj proponuje II A wyszłoby około 300 zł. Tylko musimy się szybko decydować
Pan Domeczek No tak proszę, o jakieś argumenty za górami lub miastem, proszę panno Marka
Mandy Nie przepadam za chodzeniem po muzeach, więc ja wybrałabym jednak góry, ale jednak interesowałby mnie koszt wycieczki?
Emily Gdzieś około 150 zł + zaliczka w kwocie 25 zł. Mamy także pełne wyżywienie i zapewnione noclegi przez dwie noce.
Dzwonek.
Pan Domeczek Dokończymy to naszej lekcji wychowawczej za godzinę, zaś za tydzień będziemy mieli 2 godziny języka polskiego.
Scena II Przerwa Emily i Tom gdzieś znikają, a do Mandy zagaduje Michał.
Michał Hej, co słychać, dawno się nie widzieliśmy? Od czasu, kiedy zerwałem z Emilią praktycznie Cię nie widuje, może dałabyś się zaprosić na pizzę?
Mandy Eee… wiesz ja ostatnio mam dużo pracy, ale czekaj zerwałeś z Emily, dlaczego?
Michał To ona ze mną zerwała, mnie nie pytaj – zapytaj Emily, myślałem, że wiesz w końcu jesteście przyjaciółkami prawda?
Mandy Tak myślałam, a mogę cię o coś prosić?
Michał Słucham…?
Mandy Masz adres od Doris, prawda?
Michał No mam a co?
Część 33 / 6
Mandy Mógłbyś mi dać, bardzo Cię proszę, chciałabym jej przynieść zeszyty z dzisiaj.
Michał Och, nie ma sprawy, proszę.
Dzwonek, rozpoczyna się lekcja.
Scena III Dziewczyny wraz z Jackiem i Tomkiem wracają do domu, w pewnym momencie Majka wypala:
Mandy Wiecie idźcie już, mam coś jeszcze do załatwienia, Marcin poprosił mnie, abym za niego dała Doris zeszyty z dzisiaj. Spotkamy się o 16.00 u mnie w domu – musimy zrobić tą scenkę na polski, inaczej nas Domik zabije. Na razie.
Mandy biegnie w inną stronę niż jej przyjaciele.
James Wierzycie w to, że on ją o to poprosił?
Tom Wiesz, dobrze, że Doris i Martin nienawidzą Mandy, ona coś kombinuje, Emily to coś wiesz – powiedz co ona kombinuje no chyba swojemu chłopa…
James Tom ty nadal uważasz Emily za swoją dziewczynę, przecież chodzisz teraz z Kasią, chyba, że to ja jestem zacofany?! Emily wybucha śmiechem i odpowiada za Toma.
Emily Widzisz James, ja i Tom wróciliśmy do siebie, a Tomek już dawno zerwał z Kasią. Wiecie musimy chronić Majkę przed Marcinem – bo ona się w nim zabujała i za wszelką cenę chce go zdobyć, jednak jak sami dobrze wiecie jaka jest Doris – ona nie pozwoli nikomu zbliżyć się do jej Marcinka. Jak ostatnio chciałam od niego pożyczyć ołówek, bo niestety muszę z nim siedzieć na macie to na mnie wyburzyła, że jakim prawem odzywam się do jej chłopaka.
James Co masz zamiar zrobić? Wiesz, że ja zrobię wszystko by ją jakoś uchronić.
Emily Nie wiem, ale dobra idę już do domu, bo muszę jeszcze dzisiaj skoczyć do biblioteki po książki.
Tom Czy to nie masz nic innego do roboty?
Emily Nie. Na razie Tommy (przytula się do niego), na razie James(kiwa ręką i odchodzi)
James Kobiety, kto je zrozumie…
Tom
Ten, kto pozna ich pragnienia… James Myślisz, że mam szansę u Doris?
Tom Ty też?
James Co ja też?
Część 44 / 6
Tom Szalejesz na punkcie tej całej Doris, co wy w niej widzicie, dla mnie ona to ani ładna nie jest, ani fajna. Moim zdaniem nawet jest zbyt pewna siebie, powinieneś raczej walczyć o Majkę, boję się, że może się jej coś stać. Zadziera z prawdziwą złośnicą i mścielką. A ty się jeszcze pytasz czy masz u niej szansę, chłopie opanuj się, stracisz największy skarb, jeśli nic nie zrobisz.
James Co mam zrobić? Doris mi się podoba, a Majka ona jest dla mnie zbyt dziecinna, ja poszukuje dziewczyny, a nie dziewczynki, która najchętniej siedziała ze swoimi lalkami.
Tom Jacek, opanuj się, co cię ugryzło? Sorry, ale tak w ogóle muszę już iść. Na razie.
Tom macha ręką, a po jakimś dopiero czasie odzywa się James.
Scena IV Majka przychodzi do domu Doris i naciska dzwonek, po chwili słyszy zbliżające się kroki, waha się czy pozostać przy drzwiach czy odejść, jednak decyduje się pozostać.
Doris Kto tam? To ty kochanie?
Mandy Nie, tutaj Majka, przyniosłam Ci zeszyty z dziś, Marcin dzisiaj nie mógł.
Doris Ciekawe, bo dzwonił przed chwilą, że będzie za godzinę, ale proszę wejdź…
Otwiera drzwi i zaprasza Mandy do środka.
Doris Może coś zjesz właśnie zrobiłam naleśniki z jagodami, zjesz?
Mandy Nie dziękuję, nie przepadam za jagodami.
Doris A napijesz się czegoś?
Mandy Masz może wodę niegazowaną?
Doris Powinna być…
Krząta się po kuchni, nalewa wody do szklanki i podaje ją Mandy
Mandy Dziękuję.
Doris Na pewno przyszłaś tutaj z jakiegoś powodu i na pewno nie są nim zeszyty, a więc słucham?
Mandy Mam pytanie, ty chodzisz z Martinem?
Doris Oczywiście, jesteśmy parą od drugiej gimnazjum, dlaczego pytasz? Nie próbuj go podrywać, bo pożałujesz! On jest mój tylko i wyłącznie i nikomu nie pozwolę się do niego zbliżyć! Tym bardziej takiej nie doradzie jak Ty! Dzwonek, przyszedł Martin, Doris pobiegła otworzyć, słychać czułe słówka i cmok.
Część 55 / 6
Marcin(Martin) Witaj Mandy, co u Ciebie, co Cię tutaj sprowadza?
Mandy Chciałam pogadać z Doris.
Marcin Wiesz, kochanie(zwraca się, do Doris) wpadłem dać Ci tylko te zeszyty i muszę spadać
Doris Dobrze kochanie, skoro tak to papa(pocałowała go na oczach Mandy, która właśnie zmierzała w stronę wyjścia)
Mandy Wiesz Doris muszę już iść, na razie…(wychodzi, zaraz za nią wychodzi Martin)
Scena V Ulica, Marcin podbiega do Mandy i proponuje, że odprowadzi ją do domu.
Marcin Wiesz ty jesteś zupełnie inna, niż Doris. Ty jesteś taka wrażliwa, a ona najchętniej poderwałaby wszystkich facetów, jacy są na świecie.
Mandy Miło takie rzeczy słyszeć, szczególnie od ciebie.
Marcin Poza tym bardzo mi się podobasz, już od jakiegoś czasu się z tym gryzę. Chciałem cię też przeprosić za to co powiedziałem na godzinie wychowawczej, jeśli chcesz chętnie Ci pomogę w tej geometrii.
Mandy Naprawdę, kiedy byś mógł?
Marcin Właściwie, kiedy tylko chcesz, mogę nawet teraz, jeśli masz czas.
Mandy Która godzina?
Marcin Dochodzi wpół do czwartej.
Mandy Ojej, już tak późno umówiłam się z Emily, Tomem i Jamesem na 16:00. Wybacz muszę już lecieć…
Chcę odchodzić, Marcin łapię ją za rękę.
Marcin Poczekaj odprowadzę cię.
Odchodzą, trzymając się za ręce.
AKT III Scena I Dom Mandy - Emily, Toma i Jamesa jeszcze nie ma, ale siedzi u niej Marcin i tłumaczy jej geometrię.
Marcin …widzisz to nie takie trudne wystarczy zapamiętać tylko ten wzór(wskazuje w książce na wzór pola trójkąta równobocznego)
Część 66 / 6
Mandy Jesteś bardzo cierpliwy, mogę cię o coś zapytać?
Marcin Proszę, wal śmiało
Mandy Zauważyłam, że ostatnio między tobą a Doris się nie układa, dlaczego?
Marcin Naprawdę chcesz wiedzieć, tylko nie mów Emily to ją trochę może zaboleć. Bo widzisz Doris od jakiegoś czasu działa na dwa fronty niby chodzi ze mną, a z drugiej strony kręci z Michałem.
Mandy Co ty w niej widzisz?
Marcin Szczerze…?
Mandy Oczywiście…
Marcin Kiedyś widziałem w niej wspaniałą dziewczynę, w której się zakochałem – teraz widzę niej laskę, za którą uganiają się wszyscy faceci i dla której liczy się tylko jedno i jeśli mam być szczery, nie chcę już z nią chodzić wolałbym raczej kogoś takiego jak ty.
Mandy Powtórz, bo zdaje się, że źle usłyszałam!
Marcin Usłyszałaś dobrze, chcesz ze mną chodzić?
Mandy Oczywiście.(Przytulają się)
Scena II Dzwonek do drzwi wchodzi Emily i Tom, są zaskoczeni obecnością Marcina w domu Mandy
Emily Przepraszam za spóźnienie, ale byliśmy z Tomkiem na małym spacerze, Jamesa jeszcze nie ma?
Mandy Nie jeszcze nie, (widzi, że Marcin się już zbiera) wychodzisz już?
Marcin Tak, nie będę wam przeszkadzał, poza tym powinienem być w domu już godzinę temu.(Była już godzina 16:30)
Tom Gdzie ten Jacek, musimy zrobić ten projekt, a on miał wszystkie materiały.
(Emily przychodzi SMS od Jamesa)
Emily „Przepraszam, ale nie mogę dzisiaj przyjść. Pewnie będziecie wściekli, bo mam wszystkie materiały, ale on to już zadbałem, niech „nasza kochana”, Majeczka zajrzy do notatek, które jej dałem - tam są wszystkie materiały do prezentacji. Możecie ją zrobić bez mnie nie obrażę się, weźcie sobie lepiej do grupy Marcinka z nim na pewno współpraca pójdzie lepiej, skoro on i Majusia już się nawet za ręce trzymają idąc drogą. Życzę powodzenia i miłej współpracy!” Mandy! Trzymałaś się za rękę z Marcinem, życie