Aktualności · 2 min czytania
Zaduszki, bzduszki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Za robotę w odjazdowym seksie z orgazmem, w zmyślnym opakowaniu prezencik się należy, to nasza nagroda za malutką chwilę upojenia, z rozpakowaniem coś pięknego nam się ulotniło, a opakowanie zakopujemy na ludzkim wysypisku, jednak żal i rozpacz nieutulona za gardło ściska, nie za sednem opakowania, ale za nim samym.
„Kto żonę ma, ten żonie służy, nie jesteś żonaty, nie szukaj żony, kto nie ma żony, winien Bogu służyć, bo kto ma żonę, ten ma kłopoty, ja cię tylko przed nimi ostrzegam”.
Z braku szczęścia ktoś zwierzę sobie sprawić raczy, aby pustkę serca wypełniać przyjaźnią psa, czy kota, i zamiast Bogu, domowemu zwierzakowi posługuje, w szczęściu nie…