Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kryminał · 3 min czytania

Żądza pieniądza (part I)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Żądza pieniądza

I

Dało się słyszeć zduszony, jakby czymś przytłumiony krzyk. Później zapadła głucha cisza. Ja siedziałem wówczas w szpitalnym holu, czekając na wezwanie do chorego, aby móc spełnić swój zawodowy obowiązek – spisać testament. Jestem notariuszem. W razie gdyby siedemdziesięciosiedmioletni staruszek, biznesmen – pan D, którego majątek wyceniano na 157 miliardów dolarów amerykańskich – wybudził się z farmakologicznej śpiączki, przyszedłby do mnie jego syn – pan X lub córka – pani Z. Przybiegł natomiast wnuk – pan N: - Pan D nie żyje! Został zamordowany… - wykrzyczał pan N i osunął się na podłogę, mdlejąc. Pobiegłem do sali, w której leżał pan D. Znajdowali się tam już wszyscy Ci, którzy byli obecni w szpitalu, zgromadzili się wokół ciała – martwego już – biznesmena. Było nas tylko kilka osób. Dlaczego? Nie chcę się tu nad tym rozwodzić, ale na świecie rozpanoszyła się jakaś okropna zaraza, ze statystyk Międzynarodowego Sztabu Kryzysowego wynikało, że pochłonęła trzy czwarte całej ludzkości. W naszej okolicy – w promieniu setek kilometrów – nie znajdowała się żywa dusza… Wszyscy

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Żądza pieniądza (part I) — czytnik · opowiadania