Inne · 4 min czytania
Zaginiona kartka pamiętnika
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wzięłam pamiętnik otworzyłam go i aż oczom nie wierzyłam.Nie było ostatniej kartki - 85.Mogłabym głowę sobie uciąć, że jeszcze wczoraj tutaj była.Ale co ja tu miałam zanotowane? Tego raczej sobie nie przypomnę.Tak dawno go nie wyjmowałam. Chyba że Kasia? Na pewno wtedy, kiedy byłam w sklepie.Ona nie jest moją najbliższą koleżanką, więc mogłaby mi to zrobić. Właściwie, to przyszła do mnie tylko po to bo musiałyśmy robić projekt na angielski.Jak miałyśmy 7 lat to była strasznie zazdrosna o moje karteczki.I omal by mi ich nie zabrała, ale przyszłam na czas do pokoju.Od tego czasu już się do siebie mniej odzywałyśmy. Teraz muszę sobie przypomnieć co tam było! A co jak było tam napisane co o niej myślę? Albo ... nie wiem! W pamiętniku tyle rzeczy opisywałam!No nic.Do Kasi nie zadzwonię bo się przecież nie przyzna.Może przyjdę dzisiaj do niej?Najlepiej to się nie będę pytać przez telefon. I poszłam. Przez kałuże, w ten deszcz , jeszcze moje nowe buty! A wszystko przez panią z angielskiego! Nagle stanęłam przy bloku Kasi. Skoro ona ma tą karteczkę to już zapewne ją przeczytała. To nie ma sensu do niej iść.I siedziałam przez chwilę pod dachem.Ale chociaż będę wiedzieć co na niej było... nie czekając już na nic weszłam do klatki. Pobiegłam po schodach i jestem! Na przeciwko drzwi Kaśki.Trochę się waham, ale pukam! Tak, zapukałam.Słyszę jakieś krzyki i otwierają się drzwi... a w nich Kasia i Hania. -Cześć... -Zaczęłam po chwili ciszy.Kasia patrzyła na mnie tak jak gdyby miała mnie zabić. Jej miny nie dało się opisać! Była strasznie zła ale jakaś dziwna. Przechodząca obok mama Kasi powiedziała