Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

przygoda · 12 min czytania

Zagubieni

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zagubieni

Jest rok 1940, wiosna. Grupa żołnierzy niemieckich i radzieckich wyrusza samolotem z Berlina i lecą do Moskwy. Wśród żołnierzy jest Lena (sowiecka oficer) oraz Marcus (żołnierz niemiecki). Ekipa wojskowych ma w Moskwie przypieczętować sojusz niemiecko-sowiecki i omówić plany podporządkowania sobie całego świata. Jednak w trakcie lotu okazuje się, że samolot jest niesprawny. Dochodzi do katastrofy i samolot rozbija się gdzieś na rozległych bagnach Polesia. Rozbitkowie są uwięzieni, nie mają łączności ze światem. Nie mają się jak wydostać, gdyż wszędzie są podmokłe tereny. Żołnierze rozbijają obóz i próbują niewielkimi krokami jakoś się przemieszczać w poszukiwaniu jakiejkolwiek cywilizacji. Sytuację komplikują tajemnicze istoty z mitologii słowiańskiej, które nawiedzają rozbitków. Dodatkowo atakują ich nieznani partyzanci. W międzyczasie z retrospekcji dowiadujemy się o przeszłości Leny i Marcusa. Lena pochodzi z Syberii , gdzie wychowywała się w bardzo religijnej, lecz patologicznej rodzinie. Była bita przez pijaną matkę i wykorzystywana seksualnie przez popa prawosławnego. Gdy dorosła, wybuchła rewolucja październikowa. Wstąpiła w szeregi komunistów. W ramach zemsty spaliła całą wieś, z której pochodziła, łącznie z matką i popem. Marcus pochodził z kolei z ubogiej, niemieckiej rodziny, doświadczonej globalnym kryzysem gospodarczym. Jego rodzice zadłużyli się u bogatych Żydów. Nie byli w stanie spłacić długów, więc znaleźli się w tragicznej sytuacji. Ojciec popełnił samobójstwo , a w rozpaczy zaraz po nim zabiła się matka. Marcus w męczarniach spędził dzieciństwo w domu dziecka. Nigdy nie zapomniał krzywdy jaką wyrządzili jego rodzicom Żydzi. Kiedy Hitler doszedł do władzy, Marcus wstąpił w szeregi nazistów i osobiście dopilnował, aby Żydzi, którzy skrzywdzili jego rodziców, znaleźli się w obozie koncentracyjnym. W końcu dziwnym trafem rozbitkowie penetrujący poleskie bagna znajdują opuszczony, niewielki dwór szlachecki, ale zachowany w idealnym stanie. Odkrywają, że w pobliżu dworu znajduje się droga gruntowa, która gdzieś prowadzi. Na początku próbują zadomowić się w tym niewielkim dworku. W pokoju na poddaszu odnajdują tajemniczą młodą kobietę, wyglądającą na polską szlachciankę. Jest uzbrojona i grozi rozbitkom. Rozbitkowie pokonują kobietę, ale ta nie chce im nic powiedzieć. Wyjawia tylko, że codziennie musi włączać bezpiecznik, który sprawia, że Warszawa jest ochraniana i nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo. Uznają ją za szaloną i więżą ją. Po szantażu i błaganiach zgadzają się jednak na to, aby kobieta włączała codziennie bezpiecznik. Dziewczyna ma na imię Karolina. W poszukiwaniu cywilizacji żołnierze udają się polną drogą odchodzącą od dworku. Po krótkim czasie uradowani odkrywają białoruską wioskę, w której stacjonuje oddział radziecki. Jednak zbyt szybko się cieszyli. Stacjonujący tam oddział radziecki nie potrafi powiedzieć w którym miejscu na mapie obecnie się znajdują. Mieszkańcy wioski, białoruscy poleszucy , są analfabetami i też nic nie wiedzą. Dodatkowo Sowieci mówią, że nie można się stąd wydostać, gdyż cała wioska otoczona jest przez tzw. ,,Innych”, czyli tubylców, tajemniczych polskich partyzantów. W międzyczasie w wiosce pojawia się nieznany mężczyzna, który przedstawia się jako Sasza Wasiljew i twierdzi, że jest sowieckim oficerem, który zagubił się w tutejszych lasach. Rozbitkowie i Sowieci nie wierzą mu i więżą go. Marcus i Lena przesłuchują go, biją, ale Sasza nie chce się do niczego przyznać. W trakcie rozmowy okazuje się, że jest bardzo oczytany, zna dobrze literaturę i filozofię. W międzyczasie poznajemy losy młodego, upośledzonego, białoruskiego chłopa-marzyciela, sieroty, mieszkańca wioski, który od dziecka fantazjował o byciu polskim panem i posiadaniu dworku. Po kryjomu spotyka się z tajemniczymi polskimi partyzantami i daje się namówić na spisek wobec sowieckiego oddziału stacjonującego w wiosce. Partyzanci obiecują mu realizację jego marzeń. Tymczasem rozbitkowie wracają do dworku, gdyż tam znajdowały się duże zapasy żywności, o których poinformowała ich szlachcianka. Zabierają ze sobą swojego niewolnika, Saszę. Sasza dobrze poznaje rozbitków i w wyniku manipulacyjnych rozmów, rozpracowuje ich. W wyniku intrygi, Sasza wydostaje się na wolność, a rozbitkowie zostają uwięzieni przez niego w piwnicy dworku.

W tym samym czasie w pobliskiej wiosce odbywa się w drewnianej, prowizorycznej szkole lekcja dla tutejszych dzieci. Lekcję prowadzi sowiecka żołnierka ze stacjonującego w wiosce oddziału, nauczycielka z wykształcenia. Nagle słyszą strzały. Nauczycielka wyciąga broń i każe schować się dzieciom. Nagle kobieta zostaje trafiona kulą. Do wioski wkroczyli tajemniczy polscy partyzanci. Cały stacjonujący oddział sowiecki został zamknięty w stodole i zagazowany. Białoruski chłopak-marzyciel pomógł partyzantom przeprowadzić atak na wioskę i przyczynił się do wymordowania całego stacjonującego w wiosce oddziału sowieckiego. Jeden z partyzantów poklepał go po plecach i powiedział „dobra robota”. Wkrótce do uwięzionych w piwnicy rozbitków wraca Sasza razem z oddziałem polskich partyzantów. Rozbitkowie pytają się ich, kim są. Oni mówią: „Jesteśmy dobrymi ludźmi”. Sasza okazuje się przywódcą tajemniczej polskiej partyzantki. W rzeczywistości nazywa się Stanisław i jest księdzem. Zagadkowi partyzanci więżą rozbitków, inwigilują ich, rozpracowują, robią na nich eksperymenty. Ksiądz Stanisław urządza uroczystą kolację dla dwojga w dworskim salonie. W kolacji bierze udział ksiądz i Lena. Prowadzą filozoficzne rozmowy. Ksiądz zabiega o względy Leny. Ta go jednak odrzuca. Młody białoruski marzyciel domaga się realizacji obietnicy. Ksiądz

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%