Fantasy · 2 min czytania
Zagubiona
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Sonat raz jeszcze odwróciła się by sprawdzić czy nikt za nią nie biegnie. Napastnik jak by rozpłynął się w powietrzu. Dziewczyna ciężko oddychała. Potrzebowała odpocząć, była zmęczona godzinnym pościgiem. Znajdowała się w środku lasu, z oddali dochodziły ją odgłosy natury. Szum strumienia działał uspokajająco na Sonat. Światło księżyca padało na polanę przed nią, wyglądała ślicznie kiedy pokrywał ją lekki zimowy puszek. Dziewczyna wiedziała, że nie może teraz pozwolić sobie na sen, choć powieki same się zamykały i nakłaniały ją do zasłużonego odpoczynku. Wzdrygła się na samą myśl o tym, że mogła by przez przypadek odlecieć do krainy snu. Nie teraz, pomyślała. Nie możesz teraz zmarnować tego, na co tak długo pracowałaś!- skarciła samą siebie. Spojrzała przelotnie na wielką, białą polanę, która skąpana była teraz w…