aktualnosci · 1 min czytania
Zakarzońcy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jest pewna absurdów kraina gdzie ojciec swego syna, sprzedał by za flaszke wina. I tu biedy tkwi cała przyczyna.
Pod sklepem stojąc czekając na zasiłek. wkładają swój cały czas i życiowy wysiłek, by użebrać troche bilonu złoty albo dwa. Wtedy pijacka banda największą radość ma.
A zazdrość i nienawiść sciska gdy zobaczą Polaka. Znienawidzonego do szpiku…