Inne · 1 min czytania
Zakład pracy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ze spuszczoną głową powoli wracają szwaczki z Orderowskiej niewoli. Smutno powłóczą nogami, do domu wracają z pustymi portfelami. Pizzy jeść nie chciały po sześć złoty dostały. Kupią papierosy, może bilety, taki jest los pracującej kobiety. Była siódma rano do niewiadomej godziny zostać kazano. Głowy pochylone, oczy zmęczone, dobrze, że serce bije radośnie, ale to ze zmęczenia nadchodzącej wiosny. Hej Danka może Beata…