Aktualności · 2 min czytania
Żal i szansa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tak mi ciebie brakuje… Tak bardzo, chciałabym być tobą w lepszych kontaktach. Lecz te dni, w których telefon milczał były okropne Co czułam? Żal i rozpacz, że ta osoba, której zaufałam Po marnych obietnicach się zmyła Ja byłam wtedy naiwna wierząc temu Prze tyle lat podtrzymując kontakty bez ani kropli odwzajemnienia Co czułam? Żal, rozpacz, pustkę, łzy Nie, nie chciałam tego robić Ale musiałam… Sięgnąć po jedyne wyjście Czekałam, odwlekałam, naiwnie, śmiesznie A tera dwa lata minęły Przerwałam Dobrze zrobiłam? Nie wiem… A ty możesz, nie nie możesz Patrzyłam na twe marne stworzenia… Próbowałam cię wymazać Lecz ile było chwil, w których czekałam, aż, chociaż napiszesz Ile? Sto, dwieście, trzysta? Wymazać z pamięci się nie da Co chwilę sobie coś przypominałam Coś niby próbowałam Lecz nie, nie, nie Nie chciało tego Tak musi być Lecz ja byłam