Psychologia · 1 min czytania
Zapach porażki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pustka, cisza. W pokoju prawie idealne ciemności...Po chwili dopiero można odróżnić kształty. Tam coś jest. Rusza się, drży. Słychać cichy, wręcz niedosłyszalny szloch. W pokoju unosi się zapach róż. Zapalam świecę. Postać, chyba skulona kobieta zanosząca się szlochem, przeradzającym się z spazmatyczny płacz. Obok niej list. Lekko nadpalony, ale da się rozróżnić słowa. Za nią podeptany bukiet róż, których zapachem wypełnił się pokój.
"Przepraszam, wybacz mi...…