Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

Zaprawdę zabrakło (wiary)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wykładam karty na stół, współgracze litościwi Nie gramy o żadną stawkę, bo was na nic nie stać. Mnie stać przynajmniej na życzliwą wiarę. Ja widziałam jak upadały na ziemię Ciężarne kobiety

Po jakich kataklizmach jeszcze zacierałam ślady I z jakiej czarnej dziury wywlekły mnie dzieciaki Które bawiły się na brudnym podwórku I kopały bezdomnych żebraków pod parkanem

Zaprawdę, z takiej czarnej dziury wypęznęłam

Wykładacie karty na stół, a mi przykro że mam tylko Kamyk w rękawie. Przegrałam głupawym przypadkiem Co rechocze z dzieciakami na podwórku i pod parkanem Zakładu nie było, nie zabierzecie mi nigdy Zaprawdę nie zabierzecie mi nigdy życzliwej…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%