Erotyka · 1 min czytania
ŻAR
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jak każdej nocy szukaliśmy schronienia, Chcieliśmy uciec przed złośliwym wzrokiem. Chwile sam na sam, moment zapomnienia... I tylko księżyc śledził nas swym okiem.
Powietrze drżało, oddech w nas zamierał, Po chwili wracał, splatał się z gorącem. Dwa ciała lśniły, gdy głód je wypełniał, Spragnione siebie, świata nie widzące.
Języki ognia wspinały się w górę, Za chwilę znowu w dół się