Rodzina · 2 min czytania
Zaręczyny
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Alerola weszła do kuchni. Drobne ciało piętnastoletniej blondyneczki drżało od panującego tam chłodu. Jej rodzice nie byli zamożni. Jedynym ich majątkiem był skrawek ziemi, chata , herb szlachecki oraz niska urodą przypominająca dziecko córeczka. Przy stole obok jej ojca siedział jakiś zupełnie obcy mężczyzna. Wyglądał na około 45 lat, był łysy i chyba szczerbaty. Lewe oko mniejsze i trochę bardziej spłaszczone od prawego sprawiało, iż mężczyzna wyglądał naprawdę złowieszczo, zaś siwe i krzaczaste brwi w niczym nie poprawiały jego wizerunku i dziewczynie od razu wydał się on podejrzany. -Witaj moje dziecko- przywitał ją ojciec. -Dzień dobry ojcze- przywitała się i…