Inne · 3 min czytania
Zatracony Umysł
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Tańczyłem na krawędzi, Skakałem nad przepaścią, nie zaprzeczę.
Z kijem biegłem na słońce, Łamałem nogi w biegu, przetrwałem.
Widziałem już zbyt wiele, Me przekrwione oczy, nie oślepnę.
Odwróciłem się w złą stronę, Straciłem wiarę nie raz, zmartwychwstane. {i} Witaj, Boże, tak dawno, nie byłem, u twego progu. Podaj, tak proszę, podaj mi swoją rękę, odpocznę. {/i}
Część 22 / 2
Mówili jak światy ginęły - będzie lepiej, Twierdzili że morza z brzegów wystąpią, Klepali w ramię z uśmiechem - mieli nadzieję, Uważali że mogą się zmierzyć z górami,
Lecz co to wszystko było warte ? Czy mogli się tak litować? Potrafili podać wskazówkę, nie umieli tego przeżyć. {i} Tak dawno, nie byłem w niebie, nie czułem. Proszę, wpuść mnie, raz jeszcze , chce poczuć. {/i}
Poprostu położę się na chwile, Te głosy w mojej głowie, Tracę rozum, nie rozumiem, Te znaki, one, czy są dla mnie ?...
{b} (Jesteś chory) {i}(Jak my wszyscy...){/i} (Nie mogę spać) (Nigdy nie zrozumie) (Oni mnie stworzyli) {i}(Życie cię takim stworzyło...){/i} (Ja już nie wierze więcej) {i}(Musisz uwierzyć...){/i} (Nie wiem w co wierzyć) {i}(Utrzymaj rozsądek...){/i} (Musisz wiedzieć co się zemną dzieje, kto mi to powie?