Komedia · 2 min czytania
ZDESPEROWANA O ŻYCZLIWOŚCI
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kochani moi, piszę do was w sprawie naszego małego nieporozumienia. Klaro, od miesiąca wściekasz się na mnie, bo podobno przeze mnie uschły twoje kwiatki. A przecież prosiłaś mnie, bym się nimi zajęła, gdy na miesiąc wyjedziesz z kraju i zostawisz je bez opieki. Jureczku, nie jestem wstanie zrozumieć, dlaczego symbolicznie przyniosłeś mi spleśniałe ciasto i nakrzyczałeś, że otrułam całą twoją rodzinę podając wam placek z orzechami. A przecież mówiłeś mi, że macie na nie uczulenie. Droga Uleńko, dlaczego plujesz na mnie, kiedy mnie mijasz na drodze? Podobno odbiłam ci chłopaka. A przecież wiedziałam, jak wielką miałaś do niego słabość. Marcelu, dlaczego odkładasz słuchawkę ze każdym razem, gdy próbuję z tobą porozmawiać? Uznałeś, że ukradłam ci twój pomysł na reklamę pasty do zębów. A przecież mówiłeś, że przygotowujesz makiety, a kiedy będą gotowe to pójdziesz z nimi do szefa. I