Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

ZDESPEROWANA Z WYZNANIEM

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ZDESPEROWANA Z WYZNANIEM

Jestem żałosna, i niczyja w tym wina, oczywiście. Bywam też sensowna, choć czasami, bardzo rzadko może... Ale potrafię się przyznać do mojej przywary, co chyba dobrze o mnie świadczy, jak sądzę. Bo moje problemy z mężczyznami nie tkwią w nich samych, tylko we mnie. Choć owszem, bądźmy szczerzy, bywacie bardziej „powikłani” niż większość kobiet sądzi. Bywacie też Panami X, Wariatami i panami, których nazwałam Pospolitos Kretynos. Lecz, ostatecznie, również wśród kobiet znajdą się chłodne, obojętne Panie X; plastikowe, wiecznie różowe Kretinos; i wreszcie te nie-całkiem-normalne Wariatki. No i ja, Wariatka, przepraszam wszystkich porządnych obywateli płci męskiej za to, że macie do czynienia z takimi, jak ja. Skąd moje przemyślenia? Wczorajszego dnia przyszedł do mnie „pan od prądu”, bardzo się cieszył na mój widok, bo zawsze częstuję go czymś smacznym. Dostał kawałek ciasta i wyraził swój smutek, że odchodzi na emeryturę. Powiedział, że tak wyrosłam, tak się zmieniłam, że będzie mu żal, że w ogóle każda rodzina, którą odwiedzał podczas pracy... Że zna ich historie, wie co się działo, kto chorował, kto się zakochał... I właśnie wtedy powiedział, że zawsze byłam sama. „No cóż”, odparłam z nieszczerym uśmiechem, „Nie można mieć wszystkiego”. Poczęstowałam go jeszcze jednym kawałkiem ciasta i pożegnałam odchodzącego na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%